środa, 7 maja 2014

NAROBIŁO SIĘ :-)

Utonęłam w decoupage. Wciągnęło mnie jak w bagno. W odstawkę poszła maszyna i filcowanie. ( a tak na marginesie to mam uszyć hobo dla kupeli i jakoś zabrać się nie potrafię ) Czy to już choroba, nałóg a może wariactwo? Ale mam to gdzieś. Decoupage sprawia mi radość, a w życiu trzeba się przecież radować :-)
Tak więc skrzyneczka na wino, która jest wspólna pracą moją i mojego M. Musiałam naklejać serwetki bo sobie boroczek jeszcze z tym nie radzi.Trochę też pocieniowałam i domalowałam brakujące elementy, które zgubiły  się  na ciemniejszym tle. Całe szlifowanie, malowanie, przecieranie i lakierowanie zrobił mój małżonek.


całuśne dwustronne serduszko 




Motyw nie za bardzo wtopił się w tło, ale mi to nie przeszkadza ;-)

A teraz moje kochane pudełka duże i małe 










Psiapsiółka poprosiła mnie o domek , taką ozdobę na drzwi ze specjalnym  napisem. 
Pisać za ładnie niestety nie potrafię, więc padło na transfer. A że nie posiadałam żadnego specyfiku do takiej działalności, zrobiłam po prostu transfer na klej wikol.  I domek wyszedł tak:



                   Napis trochę uciekł mi do góry, ale psiapsiółce to nie przeszkadzało więc mi ty bardziej. 
Domek się bardzo podobał. 

Jestem początkująca decoupazystką , więc często szukam różnych DIY, żeby się podszkolić i tą technikę lepiej poznać. Takim sposobem trafiłam na stronkę inspirello.pl gdzie zainspirowałam się butelką po winie i podobną zrobiłam. 


Pudełko z dziewczynkami pijącymi herbatkę też jest inspiracją z tej stronki. 

A na koniec, życzę Wam kolorowych snów, choć motyw jest monochromatyczny ;-) 


Pa,pa i spokojnej nocki życzę ;-) 








4 komentarze:

  1. Piękne- pudełka rewelacha! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj pamiętam ten stan jak człowiek szuka wszystkiego do decu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten stan mam cały czas :-)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJE ZA TEN KOMENTARZ....