wtorek, 28 kwietnia 2015

ZAKOPAŁAM SIĘ ...W. SZYCIU ;-)

Hej, hej moi drodzy ;-) Dawno mnie nie było. usprawiedliwiam się od razu: miałam i dalej mam kupę szycia. Dlatego dzisiaj szybki post i zmykam do wyrka, bo kręgosłup daje mi się we znaki .
Zacznę od dresowej torebki, dla pewnej dziewczynki



Dla tejże dziewczynki, również dresiaki :-) W roli modelki Jagódka





i dresiaki dla pewnego chłopca ( niestety modela  tym rozmiarze brak więc fota standardowa)




W miedzy czasie poplotłam troch z papieru i powstała taka oto dość pojemna misa 


i koszyczek 


A z decku na urodziny powstała butelka (na zamówienie) dla fanki Klubu sportowego  :-) 

I to wszystko na dzisiaj.


Zmykam bo już oczy mam na zapałkach.
\Papapa spokojnej noecy 







poniedziałek, 20 kwietnia 2015

GATKI DLA JAGODY :-)

Hej wszystkim.
Dzisiaj mnie naszło i uszyłam gatki dla Jagódki:-) Takie ponoć modne teraz , bo z obniżonym krokiem. Spodnie uszyte z dresówki z wstawkami z dzianiny .




Koszulka pochodzi z szafy mojej Jagódki, naszyłam jej tylko aplikację, żeby fajnie się komponowało 


Imitacja zamka 


kieszonka 


Jagoda zadowolona a to najważniejsze :-)

Pozdrawiam i dziękuje, że tu zaglądacie 

niedziela, 19 kwietnia 2015

PAPIEROWA WIKLINA

Hej, hej. Witajcie moi drodzy.
Dawno mnie  nie było, ale to dlatego ( przyznam się Wam), że miałam lenia i nic mi się nie chciało robić.
Po za tym przygotowywałam się do moich urodzin, bo muszę się Wam przyznać że już dotarłam do magicznej czterdziestki :-) Tylko sama nie wiem, czy mam się z tego cieszyć czy siąść i płakać. W sumie to nie czuje się na te lata, więc chyba będę się śmiać, bo cóż mi pozostało.
A wracając do rzeczywistości, to uczę się ciągle wyplatania z papierowej wikliny. Mozolnie zwijam rureczki i coś tam wyplatam.  Kilka, jak nie kilkanaście prac wylądowało w kominku.
Ale dzisiaj odważę się Wam pokazać  koszyczki. Żadna wymyślna forma ale od czegoś trzeba zacząć.



I co myślicie? 

Pozdrawiam Was serdecznie i czekam na Wasze szczere opinie.
Spokojnej nocki, papapa



sobota, 4 kwietnia 2015

WESOŁYCH ŚWIĄT

Witajcie moi drodzy.
Święta już za pasem,więc z całego serca życzę Wam samych radosnych i pięknych chwil, spędzonych jak chcecie, z kim chcecie i gdzie chcecie :-) Wesołego Alleluja.


Przy okazji pochwalę się Wam moim papierowym drzewkiem, o którym wspominałam w poprzednim poście


Myślę, że wygląda całkiem interesująco.

Powstał też kolejny wiosenny stroik 


Ostatnio wzięło mnie na filc i trochę sobie poszyłam broszek :-) 







A po świętach mam w planach powrót do torebek :-) 

Pozdrawiam Was i dziękuje, że tu zaglądacie. 

Papapa






niedziela, 29 marca 2015

KWIATY, KWIATKI, KWIATUSZKI

Witajcie moi drodzy. Powierciłam co miałam powiercić i spowrotem zabrałam się z krepinę. Bardzo podobają mi się takie wielkie kwiaty, więc spróbował co mi wyjdzie w tym temacie. I oto efekt moich zmagań: duża róża z krepy



Poszłam o krok dalej żeby sprawdzić co mi wyjdzie z kartek ze starej książki (tak między nami to był stary kodeks drogowy :-)  )


dla porównania wielkości kwiatów fotka z moją córą która ma 102 cm wzrostu :-) 


I co myślicie o takich wielkich kwiatach? 

A teraz drzewko, tym razem w kolorystyce czerwonej :-) 



Fajnie się te drzewka robi i teraz mam w planie kolejne drzewko, ale kwiaty będą z kartek ze starej książki. Zobaczymy jak wyjdzie :-) 

Pozdrawiam Was i dziękuje, że tu zaglądacie:-)

Spokojnej nocki , papapa:-) 




















wtorek, 24 marca 2015

WIERCĘ SOBIE

Hej wszystkim. Jaka tam u Was pogoda? U mnie prawdziwa wiosna. Aż chce się chcieć :-)
Więc mi się chce i wiercę sobie dziurki. A to efekt tego wiercenia:

gęsie wydmuszki







Mój "dremelek" póki co sprawdza się znakomicie. 


Znajomi z daleka po wielu latach wspólnego życia postanowili zalegalizować swój związek. 
A ja z tej okazji zrobiłam dla nich takie pudełeczko 






Serduszka to breloki z imionami dzieci :-)

Prezencik bardzo się spodobał , więc ja też się cieszę :-) 

Pozdrawiam Was i dziękuje, że tu zaglądacie :-) 


niedziela, 22 marca 2015

STROIKÓW CIĄG DALSZY

Witajcie. A ja dalej bawię się krepiną. Wciągnęła mnie ta "bibułka". Póki co proste kwiatuszki sobie robię i takie coś mi wychodzi.





A tu stroik w  którym wykorzystałam pękniętą wydmuszkę gęsią. 
Tak się starałam przy wycinaniu, taka bałam delikatna a i tak mi pękła. 
Bardzo zła, odłożyłam ją na półeczkę. Leżała sobie i mnie wkurzała, bo nie wiedziałam co z nią zrobić, a wyrzucić było żal. 
Aż w końcu wpadłam na taki pomysł. 



Papa wszystkim i spokojnej nocki. 

 

wtorek, 17 marca 2015

STROJE SOBIE

Witajcie. Pogoda za oknem nastraja optymistycznie, więc zabrałam się za stroiki świąteczne.  Powstało kilka wianków, nie tylko z papierowej wikliny.









Pobawiłam się też trochę krepiną i zrobiłam takie oto drzewko


Oczywiście jajeczka też przewinęły się przez moje ręce 





A teraz pokażę Wam jakie mi się cudeńko dostało. 
To prezent urodzinowy od mojego M.
Do urodzin jeszcze trochę czasu ale mój mąż już postanowił mi to sprezentować :-) 

Jestem mega zadowolona i zachwycona 


Oczywiście musiałam to od razu wypróbować i zaczęłam od prostych jajeczek 




Do ideału jeszcze daleko ale przecież na czymś trzeba się uczyć :-) 

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuje, że tu zaglądacie. 

Papapapa