poniedziałek, 16 czerwca 2014

FILC

Witajcie. Ja mam dzisiaj jakiś zły dzień.  Od rana jestem jakaś przymulona, nic mi się nie chce. Całe popołudnie po prostu przespałam. A teraz mam wyrzuty sumienia, że ten dzień po prostu zmarnowałam. Czy też tak czasem macie?
Za to wczoraj przysiadłam do maszyny i machnęłam kolejne dwie filcówki.

Bardzo zauroczyło mnie połączenie filcu i koronki.








A mój M pomalował komplet mebelków ogrodowych i dorobił do nich jeszcze dwa krzesełka. 


Pozdrawiam i dziękuję, że tu zaglądacie :-) 

4 komentarze:

  1. Prześwietne, ta z tą koronką wygląda przeuroczo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś mi ta pierwsza torebeczka przypomina :-) Super rzeczy!Buźka!

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJE ZA TEN KOMENTARZ....