piątek, 11 października 2013

KOMPLECIKI I MOJE ROZCZAROWANIE

Ostatnio wybrałam się na wojaże zakupowe. Obeszłam wszystkie możliwe sklepy z tkaninami i wróciłam bardzo rozczarowana. Wprawdzie kupiłam dwa kawałki fajnych materiałów, ale liczyłam na całkiem coś innego. Doszłam do wniosku, że w moim mieście brak porządnego sklepu z materiałami dekoracyjnymi.  W Lerua Merlen ciągle to samo, w Jysku zlikwidowali tkaniny. Jeżeli chodzi o tkaniny odzieżowe, to owszem: do koloru do wyboru. Dość miałam tego chodzenia i stwierdziłam, że poszperam w internecie. Tam wszystkiego od groma, ale ceny powalający po prostu. Po kilku godzinnym ślenczeniu przed ekranem w końcu znalazłam takie materiały z których byłam zadowolona i powiedzmy, że były w rozsądnej cenie. To co mnie najbardziej wkurzało to fakt, że wielu sprzedawców oferuje swoje tkaniny w kawałkach 50cm na 70cm, lub 50 cm na 50 cm. A szczytem był materiał 120cm długi i 15 cm szeroki. Jak dla mnie to jakieś wariactwo. Ja jestem nauczona do kupowania tkanin na metry. W wielu przypadkach  bardzo się rozczarowałam, bo wiedzę cenę 9 zł i myślę sobie: o super, wchodzę a tam za tą kwotę kawałek jak chusteczka do nosa. Szlag mnie po prostu trafiał na miejscu. Jak by nie mogli napisać 36 zł za metr bieżący. Czy to takie trudne? Może wy, kochane szyjące  blogowiczki zdradzicie mi gdzie zaopatrujecie się w tkaniny? Jak dotrą moje zamówione materiały to oczywiście pochwalę się. A teraz pokaże wam dwa kompleciki, które udało mi się uszyć z materiału kupionego w  sklepie stacjonarnym. Jest bardzo wesoły i nie mogłam od niego oderwać wzroku. Musiałam kawałek kupić. Jest to czysta bawełna.
Kompleciki to czapy pilotki i kominy, które podszyłam polarkiem. Uszyłam je dzięki MiiMii , która wynajduje cudowne DYI w necie. Sama jest osobą bardzo kreatywną i zdolną, na jej blogu znajdziecie same cudeńka. Ok, dość tego pisania, teraz moje kompleciki.


        Ta czapa jest  dla dziecka mniejszego, takiego dwu latka



                                                               komin zawijany dwa razy



a ta czapa będzie pasować na główkę od 51cm do 53 cm


komin też zawijany dwa razy


a tu kompleciki razem :-)


Hehehehe, kompleciki idealnie skomponowały się z moją tapetą w kuchni :-) 

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających i życzę spokojnej nocki. 

5 komentarzy:

  1. Chciałabym Cię zaprosić do grupy dyskusyjnej o hand-made na FB: https://www.facebook.com/groups/artstop/

    Wpadnij na pogawędkę;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, wkurzające. Mam dokładnie ten sam problem, wokoło zero dobrych sklepów z tkaninami. Nie mówię, że nie ma - są, ale zdecydowanie pod gusta pań ok. 60 letnich. Nie wytykając nikomu wieku, ale myślę, że te panie pamiętają jeszcze jak się chodziło po sklepach, szukało materiału i zanosiło do krawcowej i to pod takie klientki sklepy się zaopatrują. Ja kupiłam materiały w tym tygodniu na allegro. Wesołe, dziecięce motywy, do tego wyprzedaż, więc 1m był za 12 zł. Sprzedawca inteligentny, szybko wysyła towar. Jego nick to ___chucky (193). Nie mam kasy, za reklamę niestety :) Po prostu jest dobry, więc polecam. No i ma tkaniny na metry, a nie na chusteczki do nosa.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to kupiłaś tanio, bo ja za pół metra płaciłam 12 zł :-) Ale pooglądam sobie co tam ma ciekawego.

      Usuń
  3. ja szukam materiałów prawie zawsze second handach :) biorę zawsze to co jest, bo wiem że kiedyś się przyda... mam juz cztery kartony i sterta nadal rosnie;) ale pewnie do uszycia dziecięcych czapek wolałabym użyć nowej tkaniny;) komplety piekne;)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJE ZA TEN KOMENTARZ....