Papapa
Mam na imię Kaśka. Jestem mężatką i mamą Jagody i Filipa. Taka ze mnie trochę kura domowa:-) Kocham poznawać świat i ludzi. Prace manualne zawsze sprawiały mi dużą radość. W tej chwili są odskocznią od dnia codziennego. Koralikowanie, szydełkowanie, decuopage czy szycie pozwala mi się odprężyć. Lubie rysować i fascynuje mnie fotografia. Moją pasją są również książki. Cały czas ucz się czegoś nowego. Mam nadzieję, że będziecie mnie dopingować w moich zmaganiach.
czwartek, 29 stycznia 2015
WITAJCIE
Witajcie moi drodzyEmotikon wink Cisza tu u mnie i pustka. Ale już się usprawiedliwiam Emotikon wink Modliszka po prostu intensywnie odpoczywa...hehehe i będzie jeszcze odpoczywać, bo po niedzieli wybiera się z rodzinką do Szczyrku Emotikon smile A tym czasem relaksuje się przy puzzlach Emotikon smile Pozdrawiam i obiecuje że już w drugiej połowie lutego coś się będzie działo
wtorek, 13 stycznia 2015
WITAJCIE
I jak tam u Was w nowym roku? U mnie bardzo spokojnie i szczerze mówiąc troche leniuchuje :-) Póki co nie zaczęłam żadnego nowego projektu bo pochłonęła mnie ulubiona zabawa z dziecinstwa ;-) I proszę się nie śmiać :-) Jak dla mnie jest to niezwykle uspajajające zajęcie i po prostu się przy tym relaksuje.
Pewnie zastanawiacie się o czym pisze. A mianowicie mam na mysli puzzle :-) Tak, tak...ja stara baba bawię się puzzlami. A przypomniałam sobie o nich bo moja córa od jakiegoś czasu namiętnie zaczęła je układać Oczyiście na początku musiałam jej pomagać,ale teraz daje sobie radę już sama. A ja przypomniałam sobie jaka to fajna zabawa i zakupiłam puzzle, oczyiście takie dla starszych maniaków. Jak na razie układałam 1500 szt ale marzy mi się ułożenie takich 4000szł. Tylko, że ogranicza mnie przestrzen. Puzzle 1500sz mają wymiary około 70cm na 50 cm i bez problemu mieszczą się na blacie czy stole. Z tymi 4000szt jest taki problem, że owszem zmieszczą się na stole, ale trudno przez miesiąc zajmować stół jadalny :-)
Musze pomyśleć jak by ten problem rozwiązać. A póki co pochwalę się Wam ułożonymi puzzlami, bo to w koncu też jakiś rodzaj rękodzieła :-) heheheh
Pewnie zastanawiacie się o czym pisze. A mianowicie mam na mysli puzzle :-) Tak, tak...ja stara baba bawię się puzzlami. A przypomniałam sobie o nich bo moja córa od jakiegoś czasu namiętnie zaczęła je układać Oczyiście na początku musiałam jej pomagać,ale teraz daje sobie radę już sama. A ja przypomniałam sobie jaka to fajna zabawa i zakupiłam puzzle, oczyiście takie dla starszych maniaków. Jak na razie układałam 1500 szt ale marzy mi się ułożenie takich 4000szł. Tylko, że ogranicza mnie przestrzen. Puzzle 1500sz mają wymiary około 70cm na 50 cm i bez problemu mieszczą się na blacie czy stole. Z tymi 4000szt jest taki problem, że owszem zmieszczą się na stole, ale trudno przez miesiąc zajmować stół jadalny :-)
Musze pomyśleć jak by ten problem rozwiązać. A póki co pochwalę się Wam ułożonymi puzzlami, bo to w koncu też jakiś rodzaj rękodzieła :-) heheheh
Muszę wybrać się do sklepu po następne pudełeczko puzzli, a tym czasem pozdrawiam Was serdecznie i dziękuje że tu zaglądacie :-)
Papapa
piątek, 2 stycznia 2015
I MAMY 2015 ROK
Witajcie. I mamy już 2015 rok. Jak ten czas szybko leci. I minął kolejny rok mojego blogowania. Dziękuję Wam zatem za to że jesteście i odwiedzacie mojego bloga. Życzę Wam, aby w 2015 roku spełniły się wszystkie Wasze marzenia i żebyście wytrwali w swoich noworocznych postanowieniach. Dosiego Roku kochani :-)
poniedziałek, 22 grudnia 2014
WESOŁYCH ŚWIĄT
Halo, halo kochani . Już za chwilkę siądziemy z rodzinami przy wigilijnym stole i będziemy spędzać miło czas. Z tej okazji chciałbym i ja życzyć Wam, moi drodzy cudownych, białych, miłych, radosnych, pogodnych, spokojnych, zdrowych świąt upływających we wspaniałej atmosferze.Aby był to dla Was czas magiczny i szczęśliwy.
Chciałabym Wam również bardzo podziękować za ten wspólnie spędzony rok. Za wszystkie komentarze i za ciągle wzrastający słupek odwiedzin. To dzięki Wam blog nadal istnieje, bo przecież piszę go dla Was.
A teraz chciałabym Wam pokazać ,moje pierwsze próby z papierową wikliną. Proszę o wyrozumiałość, bo początki przecież zawsze są trudne :-)
Powiem szczerze, że bardzo mi się podoba ta technika więc będę dalej się uczyć i poddawać moje wyroby Waszej krytyce :-)
Przy okazji pokaże Wam jeszcze mojego sznurkowego aniołka
i lampioniki
Te oczywiście dla brata i syna :-)
Do zobaczenia po świętach :-)
wtorek, 2 grudnia 2014
JARMARK, JARMARK .......
.........i po jarmarku. Musze powiedzieć, że mimo doskwierającego mrozu atmosfera była bardzo ciepła. Dużo fantastycznych wystawców z pięknymi ręcznie robionymi przedmiotami. Kto nie był to musi żałować.
Moje skromne stoisko prezentowało się tak:
Moje skromne stoisko prezentowało się tak:
Przy okazji jarmarku spotkałam wielu znajomych wystawców i poznałam nowych ciekawych ludzi.
W końcu nabyłam bransoletkę od Biały Mak
i piękny "przepiśnik" od Ingi Kaleta
Po jarmarki jestem pozytywnie naładowana :-)
Dziękuje wszystkim, którzy odwiedzili moje stoisko.
A teraz z innej beczki.
Uszyłam okładki na kalendarze i zeszyt, ( które przyniosła jedna z mam w przedszkolu mojej córy) Będą to upominki dla pan przedszkolanek :-)
Mam nadzieję, że się spodobają :-)
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i dziękuje, że tu zaglądacie :-)
czwartek, 27 listopada 2014
NAZBIERAŁO MI SIĘ
Witajcie.
Cisza tu u mnie na blogu była, ale to nie znaczy, że nic nie robiłam. Właśnie nazbierało mi się do pokazania bardzo dużo rzeczy. Więc uprzedzam, że post będzie dość długi. Więc w opisach ograniczę się do minimum. Zacznę więc od tego co uszyłam mojej Jagódce.
W poprzednim poście chwaliłam się, jakie fajne tkaniny dostałam od LolaJoo . Wykorzystałam je do uszycia bluzeczek dla Jagódki .
Tutaj żółciutki od Joasi połączyłam z cudnymi motylkami :-)
Cisza tu u mnie na blogu była, ale to nie znaczy, że nic nie robiłam. Właśnie nazbierało mi się do pokazania bardzo dużo rzeczy. Więc uprzedzam, że post będzie dość długi. Więc w opisach ograniczę się do minimum. Zacznę więc od tego co uszyłam mojej Jagódce.
W poprzednim poście chwaliłam się, jakie fajne tkaniny dostałam od LolaJoo . Wykorzystałam je do uszycia bluzeczek dla Jagódki .
Tutaj żółciutki od Joasi połączyłam z cudnymi motylkami :-)
A tu świetne kwiatuszki od Joasi
Jagódka zadowolona.
To może dalej zostanę w temacie szycia i pokażę Wam fartuszki kuchenne
To teraz może torebeczki filcowe
i etui na szydełka i igły do frywolitek
uff....to szycie mamy już z głowy ;-)
To teraz trochę decu. Oczywiście bombeczki i dekory
A na koniec pokarzę Wam jaki prezent przygotowałam dla mojego brata pod choinkę. Co roku mam z tym wielki problem, więc teraz postanowiłam działać szybciej i do głowy wpadł mi taki pomysł.
Brat jest wielkim fanem
tego klubu piłkarskiego więc myślę, że prezent mu się spodoba.
Tą pasją do piłki brat zaraził też mojego syna, więc jemu z zestawu dostało się już : talerzyk, podkładka i bombka :-)
Aha, machnęłam też komin i czapkę Jagódce :-) Taka ciut cieplejsza, z dzianiny i polaru :-)
Ok, to już wszystko. Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca.
Dziękuje, że tu zaglądacie i życzę Wam spokojnej nocy.
Papapa
Ps. Kto ma blisko do Cieszyna, to zapraszam w sobotę 29.11. na jarmark świąteczny :-)
piątek, 21 listopada 2014
ROZDAWAJKA U JOASI
Witajcie kochani :-)
Ale dzisiaj dostałam niespodziankę Jakiś czas temu brałam udział w rozdawajce u Joasi . Wprawdzie nie udało mi się wygrać głównej nagrody, ale Joasia postanowiła nagrodzić jeszcze dwie pierwsze osoby, które wzięły udział w zabawie. I znalazłam się wśród szczęściarzy. A oto cudowne tkaniny od Joasi. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuje. Jestem mega szczęśliwa :-)
Ale dzisiaj dostałam niespodziankę Jakiś czas temu brałam udział w rozdawajce u Joasi . Wprawdzie nie udało mi się wygrać głównej nagrody, ale Joasia postanowiła nagrodzić jeszcze dwie pierwsze osoby, które wzięły udział w zabawie. I znalazłam się wśród szczęściarzy. A oto cudowne tkaniny od Joasi. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuje. Jestem mega szczęśliwa :-)
wtorek, 18 listopada 2014
SZYJE
Hej, hej :-) Dzisiaj szybciutko i króciutko. Wpadłam pokazać Wam nową torebkę. A jednak jestem uzależniona od szycia :-) Kiedy wpadnie mi jakiś pomysł do głowy, muszę go szybko zrealizować, żeby przekonać się jak będzie wyglądał już gotowy. I tak było właśnie z tą torebką
Hihihi..... a tak przy okazji uszyłam świąteczne zawieszki :-)
Pozdrawiam i dziękuje, że tu zaglądacie :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




