poniedziałek, 18 listopada 2013

DLA MAŁYCH MIŁOŚNICZEK KOTÓW

A dzisiaj zestaw przedszkolny dla małej miłośniczki kotów.  Powstała torebka listonoszka, worek na buty i saszetka.
  Torebka ma wy miary 26 cm  na 28 cm


wewnątrz torebki oczywiście podszewka z praktyczną kieszonką 


saszetka wyszła dość spora, więc pomieści nie tylko kredki ale i inne przydasie 




worek na buty posiada praktyczny sznurek, który można przewiesić przez ramię 



A tak przy okazji pokażę wam jeszcze dwie pary kolczyków 

pierwsze z hematytów i kryształków 


druga para ze szklanych wałeczków 



Pozdrawiam i ściskam wszystkich, którzy tu zaglądają  :-) 


niedziela, 17 listopada 2013

ZAKRĘCONA

Wkręciłam się w drewienka na maksa. Mąż wycina a ja siedzę z wypalarką i "tworzę". Dzisiaj mi się tego dużo nazbierało. W końcu wszystko wyschło po malowaniu i można było robić fotki.

                    Tutaj wyszły mi takie ozdoby do powieszenia na drzwi lub do okna, jak kto lubi





ptaszki obsiadły mój bezlistny dereń 


Powstały też zakładki do książek 



 


i kolejne ozdoby do powieszenia 

















I co o nich sądzicie? 

Żeby nie było, że odpuściłam maszynie i koralikom. Ależ nie odpuściłam i wczoraj machnęłam dwie torebeczki z filcu. 

Ta została uszyta na prośbę znajomej. Mam nadzieję, że się jej spodoba. 
Torba jest bardzo funkcjonalna. Można ją nosić na ramieniu lub przewieszoną przez tułów.  



Wewnątrz oczywiście praktyczna kieszonka i pasek z karabińczykiem 


przywieszka 


Tył torebki z duża kieszenią 

Druga torebka prezentuje się tak: 

przód torebki 


ozdoba 

wnętrze torebki 


tył torebki


Z tą torebka miałam trochę roboty bo nie przewidziałam problemów z jej wykończeniem. A mianowicie cała górę tą popielatą wewnątrz torebki przyszywałam ręcznie bo nijak nie dało się tych drewnianych raczek zmieścić pod maszyną nie mówiąc już o jakimkolwiek manewrowaniu. Ale udało się i z efektu jestem zadowolona. 

Z koralików powstały (do kolekcji) kolejne żmijki bez zapięcia. 



Długaśny wyszedł ten post, ale to przez dużą liczbę fotek więc mam nadzieję, że was nie zanudziłam i dotrwaliście do końca. 

Życzę wszystkim odwiedzającym  miłego wieczoru, który niestety zbliża się ku końcowi i dziękuje, że tu zaglądacie. 







piątek, 15 listopada 2013

FILCÓWKI

Dzisiaj mam wam do pokazania dwie torebki filcowe. Obie obdarzone zostały drewnianymi rączkami, które własnoręcznie robił mój mąż. Fason torebki dobrze już znany, ale z tymi drewnianymi rączkami torebki prezentują się całkiem inaczej.
Torebki  uszyte są z  filcu 4 mm i gęstości 600g/m2  i powiem szczerze, że łatwo nie było. Mam tu na myśli  problemy związane z manewrowaniem filcem pod maszyną, bo z przeszyciem  moja Singerka dawała radę. Zaletą tego filcu jest to, że pięknie trzyma fason. Zawsze kupowałam filc maksymalnie  o gęstości  400g/m2 i nie miałam z nim problemu.  Ale tutaj skusił mnie kolor filcu. Piękny rudy. Torebki są, jak to się mówi, takie "do ręki"

                                                         Przód torebki ozdobiony znaną  u mnie aplikacją


Wewnątrz torebki oczywiście przydatna kieszonka i pasek z karabińczykiem  na klucze. Tym razem torebka zapinana jest na zatrzaski magnetyczne


Z tyłu torebki dość spora kieszeń na zamek 


Druga torebka  z takiego samego jakościowo filcu tylko tym razem klasyczna czerń. Przód torebki ozdobiony aplikacją wyciętą z filcowej podkładki na stół. 


Z tyłu torebki kieszeń również z aplikacją 


Wewnątrz oczywiście kieszonka i pasek z karabińczykiem. Tym razem torebka zapinana jest na zamek. 


Oczywiście trochę też koralikowałam. Już dawno miałam ochotę zrobić bransoletki takie bez zapięcia, które wsuwa się na nadgarstek. W zasadzie nie wiem co mnie powstrzymywało. Bo ostatnio zrobiłam dwie i jestem z nich bardzo zadowolona. 



A i jeszcze mała ozdóbka ;-) Może zawisnąć na przykład na drzwiach 


Pozdrawiam was wszystkich i dziękuje, że tu zaglądacie. 





wtorek, 12 listopada 2013